wtorek, 22 stycznia 2013

Świętokrzyskie legendy- Sabat Czarownic!

Łysica- miejsce gdzie czarownice zbierały się na sabaty, miejsce skąd pochodzą najbardziej znane legendy o czarownicach! Zapraszam do lektury, a w najbliższym czasie zamieścimy post o Łysej Górze :)

http://sabatczarownic.pl/pl/magia_legend/

Z cylku niezwyle pojazdy

I jeszcze na szybciutko dodam fotkę która zaintrygowała mnie swoim podpisem! Możecie wiecie co autko miało przedstawiać?! :D

Fota pod. tyt. WTF! ;P

Z cyklu niezwyle pojazdy- Pokemon

Prawdziwa gratka dla fanów Pokemon!
Poniżej znajdziecie zdjęcia z podobizną ulubionego pokemona wszystkich dzieci :)

Swoją drogą ciekawe czy ktoś jeździ takim autem po ulicy.... XD


niedziela, 20 stycznia 2013

Pałacowe mini zoo w Kurozwękach



KUROZWĘKI
Kontynuując naszą podróż po woj. Świętokrzyskim chcielibyśmy zachęcić do odwiedzenia Kurozwęk. Znajdują się one około 55km km od Kielc oraz  8 km od Staszowa.  Jadąc z Kielc jedziemy drogą nr 74 następnie skręcamy w drogę 764. Dalej już wg. Drogowskazów trafimy na miejsce. Pierwsze wzmianki o Kurozwękach pochodzą z  XIII wieku.  W drugiej połowie XIV wieku Dobiesław z Kurozwęk wybudował  zamek, który stał się siedzibą rodu Kurozwęckich. Był jednym z pierwszych murowanych zamków rycerskich w Polsce. W swojej historii był wiele razy przebudowywany aż osiągnął obecny kształt.  Wierząc miejscowej legendzie Kurozwęki założył czeski rycerz Poraj Sławnikowic., brat św Wojeciecha.
Dokładna data nadania praw miejskich nie jest znana. Jednak przyjmuje się, iż nastąpiło to w XVw. Przyjęto iż nastąpiło to przed 1400r. Na przełomie XVII i XVIII w. był siedzibą kalwinizmu. Prawa miejskie utraciły w 1870r. Taki stan utrzymuje się aż po dziś dzień. Obecnym właścicielem zamku jest najmłodszy z rodu Popielów . Obecnie mieszka w dawnym budynku gospodarczym znajdującym się obok pałacu. Jako ciekawostkę można dodać iż w latach 1975-1998r Kurozwęki należały do województwa tarnobrzeskiego.  W 2011r został odsłoniony w ogrodzie szkolnym Dąb Pamięci pamięci posterunkowego Stefana Mullera zamordowanego przez NKWD w 1940r.
Pradawana siedziba rodu Kurozwęckich czyli Kurozwęki dzisiaj słynie ze wspaniałego pałacu oraz hodowli amerykańskich bizonów.
 O Kurozwękach co warto wiedzieć pisał  Stefan  Żeromski:  ‘’ Na górze stromej i skalistej rozłożyło się miasteczko, jedno z  tych, jakie Bóg wie za co noszą miano miasteczek.  Kilkadziesiąt chat zbudowanych w czworokąt, chat nie włościańskich, gdyż mają staromieszczańskie portyki o oryginalnie(…) rzeźbionych słupach, studnia po środku rynku, bożnica, kościół, klasztor szarytek. Wójt, pan pisarz, ksiądz, nauczyciel- oto wielki świat Kurozwęk. Zstępując z góry- dopiero widzisz ogrody i gąszcze ogromnych drzew, a wśród nich oblany dookoła wodą pałac”  Pisarz spędził tam kilka miesięcy. Powstały tam min: ‘’ W sidłach niedoli”,  „ O żołnierzu tułaczu’’ oraz ‘’ Popioły”.
Poznaliśmy zatem historię Kurozwęk. Teraz pora napisać co warto tam zwiedzić.
Zespół pałacowy
- zamek wzniesiony w XIV
- pawilon wschodni z 1770r
- pawilon zachodniz  1770r
- budynek administracji w 1 połowy XIXw
- brama wjazdowa  z 1770r
- spichlerz z początku XIXw.
-  park z  XVIIIw przebudowany w latach 1811-1820 oraz  1859-1873
Kolejnym miejscem wartym odwiedzenia jest:
Kościół filialny pw św. Rocha z XVIIIw przebudowany następnie w 1919r.
Innym miejscem, które powinniśmy zobaczyć podczas pobytu w Kurozwękach jest:
Zespół klasztorny kanoników regularnych. Powstawał od 1470r do XVIIw. Przebudowany w XIXw. W jego skład wchodzą
- kościół parafialny pw Wniebowzięcia NMP
- klasztor
- ogrodzenie cmentarza kościelnego z bramką.
Natomiast z myślą o najmłodszych  w Kurozwękach powstał plac zabaw oraz mini zoo, w którym możemy zobaczyć min. Konie arabskie, kozły, świnki wietnamskie, stado bizonów, strusie, lamy, owce kameruńskie, króliki.
Dużą atrakcją dla dzieci jest labirynt kukurydzy.
Zachęcamy więc gorąco do odwiedzenia tego miejsca. Niezależnie od wieku każdy znajdzie tu coś dla siebie.

sobota, 19 stycznia 2013

Podróż po świętokrzyskim- ferie cz. 2 Wyciąg narciarki- Widełki



Teraz, typowo dla tych, którzy ferie chcą spędzić na szaleństwach narciarskich i snowboardowych J
Oczywiście pragnę przypomnieć, że pozostajemy cały czas w regionie woj. Świętokrzyskiego!
Jeżeli zdecydujecie się pojechać w te rejony a zwłaszcza okolice Kielc, chcemy wam przedstawić niewielką miejscowość Widełki, w której funkcjonuje Stacja Narciarska!
Góra, po której można szaleć nazywa się Małzna i ma 408 m n.p.m. Stok jest długości 650 m, oraz ma 104m różnicy poziomu między dolną i górną stacją a także 54m szerokości. Średnie nachylenie to około 22%. Wyciąg czynny jest w sobotę i niedzielę w godzinach 10: 00 - 21: 00, a w tygodniu od godz. 10: 00-19: 00, bądź do ostatniego klienta.
Sam stok oczywiście jest oświetlony i możemy korzystać z usług instruktora.
W samej miejscowości Widełki znajduje się punkt początkowy żółtego szlaku turystycznego prowadzącego do Szydłowa, a przez samą miejscowość przechodzi niebieski szlak turystyczny z Chęcin do Łagowa. Niedaleko (ok. 1 km.) w kierunku północnego wschodu znajduje się rezerwat leśny „Zamczysko”.

Od siebie dodam, iż jeśli ktoś nie ma pomysłu na ferie, i nie chce wydać za dużo pieniędzy, jest to dobry pomysł na zimowy wyjazd! W okolicy Kielc funkcjonują gospodarstwa agroturystyczne, w których nie drogo można wykupić nocleg, a w ciągu dnia pozwiedzać, i poszaleć na stokach.

Dojazd: Drogą 764 z Kielc kierujemy się w stronę Daleszyc, z których do Widełek jest 15 km. Po drodze mijamy wieś Cisów, z której za ok. 8 km mamy skręt w lewo na miejscowość Widełki i dalej już prosto dojedziemy do celu.
Natomiast jadąc od drugiej strony, czyli Rakowa, tą samą drogą (764) mamy do przejechania 15 km, po których trzeba skręcić w prawo na Widełki.

piątek, 18 stycznia 2013

KRZYŻTOPÓR, CZYLI ZAMEK W UJEŹDZIE



Podróżując po województwie świętokrzyskim warto odwiedzić Krzyżtopór.  Z dotarciem na miejsce nie powinniśmy mieć problemów. Pałac znajduje się przy drodze  758 z  Iwanisk do Klimontowa. Jest to jakieś 15 km na południowy zachód od Opatowa. Pałac został wzniesiony w XVII wieku, ale nigdy nie został ukończony. Niestety obecnie możemy oglądać tylko jego ruiny. Z Krzyżtoporem wiąże się interesująca legenda. Mianowicie: 4 wieże symbolizowały 4 pory roku, 12 sal liczbę miesięcy w roku, natomiast 52 pokoje ilość tygodni w roku, 365 okien liczbę dni w roku. W latach przestępnych odsłaniano dodatkowe 366 okno. Uważano, że dach Sali jadalnej stanowił ogromne akwarium ze złotymi rybkami. Pałac został wybudowany w 1644r, jako siedziba rodu Ossolińskich.  W kwietniu 1657r na zamku miało miejsce spotkanie króla Szwecji Karola X Gustawa z księciem Siedmiogrodu Jerzym Rakoczy.  Szwedzi splądrowali nasz pałac. W 1768r marszałkiem konfederacji barskiej został ówczesny właściciel Michał Pac.  W trakcie walk budynek został ponownie spustoszony.
Od połowy XIX wieku aż do teraz Krzyżtopór posiada taki sam wygląd. W XIX wieku jego właściciele wykorzystali go, jako modne wówczas ruiny ‘’ antycznej’’ budowli. W czasie I wojny światowej okoliczni mieszkańcy chronili się przed wrogiem w ruinach Krzyżtoporu. Natomiast w czasie II wojny światowej w jego podziemiach miejscowy oddział tzw. Jędrusie urządzili sobie strzelnicę. Widząc, w jakim stanie obecnie znajduje się pałac ciężko jest uwierzyć, iż kiedyś przed wybudowaniem Wersalu był to jeden z najpotężniejszych takich zamków w Europie. Niestety swoją świetność zachował jedynie przez 11 lat. Jest on dziełem życia Krzysztofa Ossolińskiego- starosty stopnickiego, podkomorzego sandomierskiego, posła na sejm królewski herbu Topór. Ten oto Pan znacznie wzbogacił się na dostawach wojennych postanowił wybudować potężną twierdzę. Miała ona rozmachem przewyższać wszystkie inne ówczesne budowle. Miał również przyćmić posiadłość jego brata Jerzego- zamek w Ossolinie. Budowa Krzyżtoporu trwała od 1620 do 1644r pod przewodnictwem szwajcarskiego architekta Wawrzyńca Senesa. Wg. niektórych historyków ów architekt był również odpowiedzialny za projekt zamku, ale co do tego są pewne wątpliwości. Inna teza mówi, iż za projekt zamku odpowiedzialny był sam fundator Krzysztof Ossoliński. Posiadał, bowiem odpowiednie ku temu wykształcenie, poza tym interesował się literaturą i sztuką.
Wiosną na zamku odbywa się Turniej Rycerski o Szablę Krzysztofa Baldwina Ossolińskiego.  W miesiącach od kwietnia od września można go zwiedzać w godzinach od 8 do 20 natomiast od października do marca od 8 do 16.

Gorąco zachęcam, więc do odwiedzenia Krzyżtoporu. Jego położenie jest bardzo atrakcyjne, gdyż w pobliżu mamy wiele innych atrakcji turystycznych. Z Ujazdu mamy tylko15km do Opatowa, w którym to możemy zwiedzić min. kolegiatę św. Marcina, dawną synagogę czy też kapliczkę św. Jana Nepomucena z przełomu XVIII i XIXw. Jest ona drewniana z dachem pokrytym gontem. Znajduje się w niej figura świętego. Kapliczka w zeszłym roku została odnowiona. Kolejną miejscowością wartą odwiedzenia przy okazji zwiedzaniu pałacu w Ujeździe jest Łagów. Znajduje się on około 20km od Krzyżtoporu. W Łagowie miejscem wartym zobaczenia jest: Jaskinia Zbójecka o długości 160metrów. Pierwsze wzmianki o niej pochodzą z końca XIX wieku. Kolejną atrakcją jest: Wąwóz Dule. Słynie on z tego, iż właśnie w nim odkryto czarne wapienie głowonogowe. 

czwartek, 17 stycznia 2013

Podróż po świętokrzyskim- ferie- Chęciny


Styczeń-Luty, poza urokiem zimowego puchu, pięknych białych krajobrazów, miesiące te obdarza ją nas feriami!!! Co najbardziej cieszy najmłodszych, lecz dla każdego jest to chwila odpoczynku, złapania tchu, oraz zaplanowania wyjazdu do górskich kurortów (Cały czas najpopularniejsze są wypady na południe kraju, zwłaszcza zimąJ ).
Aby móc zaplanować udany wyjazd, oraz taki, który po świętach nie obciąży naszego portfela, po raz kolejny chce zareklamować województwo świętokrzyskie J
Poza górami, gdzie każdy będzie mógł się zadowolić, wspinaczką, nartami, snowboardem, oraz spacerami pięknymi szlakami krajobrazowymi, możemy to połączyć ze zwiedzaniem miast, a także zabytkowych miejsc.

 Tym razem w szczególności chciałbym zwrócić uwagę na niewielkie miasto, położone 15 km za Kielcami na wyżynie kieleckiej, miejscowość- Chęciny.
Zasłynęło przede wszystkim dzięki ruinom zamku, wzniesionym na wzgórzu o wysokości 360 m n.p.m.
Po tym, co zostało z architektury widać, iż konstrukcyjnie zamek składał się z dwóch wież, oraz budynków mieszkalnych.
 Z zamku można podziwiać panoramę Chęcin, oraz widoki okolic miasta.
Dodatkowo na samym zamku z wieży wschodniej mieści się punkt widokowy, które zapewni nam dodatkowe atrakcje.
Jednak to, co najbardziej może zapewnić wyzwanie i atrakcję (przynajmniej tak było w moim przypadku J )to pieszy spacer wzdłuż ciekawie poprowadzonej wąskiej ścieżki, obiegającej mury od zewnątrz. Przyjrzeć się wtedy można grubym linom podtrzymującym je przed zawaleniem,  także spoglądając w dół strome zbocze wzgórza, na którym zostało zbudowane zamczysko.

Przybliżając choć trochę przeznaczenie i historię zamku zacznę od początków powstania, które datuje się na 1306 r. Od tej pory był on miejscem zjazdów szlachty małopolskiej.  W 1318 r. arcybiskup gnieźnieński Jarosław Janisław ukrył na zamku na czas wojny skarby katedry gnieźnieńskiej.  Pomysł podchwycili polscy królowie i odtąd Chęciny służyły, jako królewski skarbiec. W 1331 r. spod Chęcin wojska polskie wyruszyły na wyprawę zakończoną bitwą pod Płowcami. Kazimierz III Wielki rozbudował zamek, wykorzystując go również, jako królewskie wiezienie dla szlachty i ważnych jeńców. Rezydowała tu m.in. Królowa Adelajda, niepłodna żona ostatniego Piasta (za nieobdarzenie króla potomkiem). Andrzej Wingold- przyrodni brat Władysława II Jagiełły, rycerz Hińcza z Rogowa (oskarżony o romans z żoną Jagiełły, Zofią), oraz Michał Kuchmeister, przyszły wielki mistrz zakonu krzyżackiego.
Zamek dzięki Kazimierzowi Wielkiemu stał się jedną z najpotężniejszych królewskich fortec, której przez następnych 250 lat żadne wojska nie potrafiły zdobyć ani szturmem, ani sposobem. Pod nieobecność panującego opiekę nad warownią sprawowali starostowie ze 150-osobową zbrojną załogą, mającą za zadanie nadzór nad bezpieczeństwem publicznym w podległym im rejonie.
W 1607 r. twierdza padła łupem rokoszan Michała Zebrzydowskiego, którzy ograbili i spalili zamek.
Odbudował go starosta chęciński Stanisław Branicki, lecz w kolejnych latach ataki Szwedów, Kozaków i wojsk Jerzego Rakoczego zakończyły się podobnie jak wizyta Zebrzydowskiego i w rezultacie w 1707 r. posiadłość została opuszczona. W trakcie zaborów do dzieła zniszczenia przyłożyli się też Austriacy, nakazując rozbiórkę murów. Dopiero pod koniec XIX w. podjęto wstępne prace mające na celu zabezpieczenia ruin.
Jako ciekawostkę zdradzę  wam, iż zamek zagrał rolę Kamieńca Podolskiego w filmie „Pan Wołodyjowski”.

Do kolejnych ważnych punktów podróży po Chęcinach, należy dopisać:
*Późnogotycki kościół parafialny św. Bartłomieja,- styl gotycki
*Dawny zespół klasztorny franciszkanów fundacji Kazimierza III Wielkiego z XIV wieku obejmujący przebudowany gotycki kościół,
* barokowy zespół klasztorny Klarysek z 1643, od 1930 r. sióstr bernadynek,
*Kamienica "Niemczówka" - renesansowa kamienica wybudowana w 1570 roku przez Walentego i Annę z Niemców Wrześniów,
*średniowieczny układ ulic i zabudowa z XVI-XIX w.,
*cmentarz żydowski.
Jednocześnie dzięki położeniu miasta między pasmem Pasmem Chęcińskim, a Pasmem Zelejowskim Gór Świętokrzyskich, można zaplanować wycieczkę, szlakami prowadzącymi m.in. na Górę Zamkową i do jaskini Raj.

Co najważniejsze dzięki  temu, iż województwo świętokrzyskie nie jest duże,  obfite w góry wzgórza do ponad 600 m n.p.m. możemy naprawdę wiele zwiedzić w krótkim czasie i oddać się białym szaleństwom J


Źródło: „Polska- podążę z historią”


Z cyklu ciekawe miejsca- Dolina Prądnika

Nie od dziś wiadomo, że Polska jest pięknym krajem z bogatą historią. Nie musimy specjalnie jechać za granicę, aby podziwiać piękną naszego...