piątek, 11 stycznia 2013

PRAWO JAZDY TESTY 2013 r





19 STYCZNIA 2013 r

Dla niektórych jest to data  wywołująca  większy stres i napięcie, gdyż każdy zdaje sobie sprawę, że po tym sądnym dniu zmienią się testy z egzaminu teoretycznego na prawo jazdy.
Czy te zmiany będą z korzyścią dla nas? Co tak naprawdę się zmieni, zróbmy małe przypomnienie.

Pytania- będzie ich zdecydowanie więcej (3000), będą trudniejsze i niedostępne dla egzaminowanych. Co to oznacza? Nie będziemy mogli się uczyć na egzamin z testów jak do tej pory, nie będą one udostępnianie i nie będziemy mogli ich poznać. Naszą całą wiedzę będziemy musieli czerpać  z podręczników, oraz z teorii.
Cześć pytań będzie się odnosić do krótkich sekwencji filmowych co będzie nowością.
Pytania będziemy mogli przeczytać samodzielnie, bądź za pomocą lektora.

Egzamin- Sam egzamin teoretyczny ma trwać 25 minut, ilość pytań 32, które składają się : 20 pytań w części  ogólnej, oraz 12 w części specjalistycznej.  W pierwszym zestawie będzie 5-15 sekund na odpowiedź, i  z 2 tylko jedna będzie poprawna (forma TAK/NIE). W części drugiej zobaczymy już 3 odpowiedzi  a czas na zaznaczenie prawidłowej to 30 sekund (FORMA A,B,C).
Kolejną nowością ma być punktacja, w zależności od pytania uzyskać będziemy mogli od 1 do 3 punktów, w sumie 74, aby zaliczyć 68.
Bardzo ważną zmianą będzie brak możliwości do już raz zaznaczonej odpowiedzi, i sam czas na jej udzielenie.

Materiał- zakres materiału będzie obowiązywał z kategorii:
·         Manewry na drodze
·         Używanie świateł i sygnałów w pojeździe
·         Pierwszeństwo przejazdu na skrzyżowaniach równorzędnych
·         Pierwszeństwo przejazdu na skrzyżowaniach ze znakami
·         Zmiana kierunku na skrzyżowaniu
·         Prędkość i hamowanie
·         Sygnały świetlne
·         Sytuacje nietypowe
·         Zachowanie wobec pieszych i  na przejazdach
·         Znaki zakazu
·         Wyprzedzanie
·         Zatrzymanie, postój i znaki poziome
·         Znaki ostrzegawcze
·         Inne znaki
·         Podstawowe definicje
·         Technika kierowania pojazdem
·         Używanie pojazdu
·         Zachowanie przy znakach specjalistycznych
·         Obsługa pojazdu
·         Pierwsza pomoc przedlekarska


Tematyka robi wrażenie, zmiana formy egzaminu będzie od nas wymagała myślenia, oraz skupienia!
To nie będzie tak jak kiedyś formalnością zdanie egzaminu, lecz sprawi iż będziemy musieli opanować teorię, aby przejść do praktyki.
Do plusów możemy zaliczyć, iż nie będzie już testu wielokrotnego wyboru, tylko jedna prawidłowa.
 Już niedługo będziemy mogli sami się przekonać o wynikach i zdawalności przy nowych testach wprowadzonych z teorii.
Wszystkim przyszłym kierowcom życzę powodzenia, i liczę na refleksję na forum z nowej formy egzaminu J




Zima to piękna pora roku



Jak wiadomo zima jest bardzo piękną porą roku jednak dla samochodów oraz ich właścicieli ciężką.  Postaram się przedstawić, na co zwrócić uwagę, aby bezpiecznie podróżować podczas tej pory roku.  W raz z przyjściem pierwszych mrozów dadzą nam się we znaki wszystkie zaniedbania, które podczas cieplejszych miesięcy nie są tak dokuczliwe. Głównym elementem, który jest wrażliwy na mróz to akumulator.
Warto sprawdzić przed nadejściem mrozów stan klem, jeśli są zaśniedziałe to czyścimy je papierem ściernym. Przed nadejściem mrozów bierzemy akumulator do domu i ładujemy najlepiej przez całą noc lub dłużej zależy, jaka jest pojemność baterii.
Stan przewodów wysokiego napięcia oraz świec zapłonowych w samochodach z silnikiem benzynowym.  Jeśli były dawno niewymieniane warto to przed zimą uczynić.
Świece żarowe- silnik diesla. Ich stan jest bardzo ważny dla sprawnego uruchamiania auta z silnikiem wysokoprężnym.  Jeśli nie możemy ich sami wymontować warto podjechać do warsztatu, aby mechanik ocenił ich stan. Często zdarza się, bowiem, że już jedna niesprawna świeca bardzo utrudnia rozruch.
Uszczelki drzwi i bagażnika-warto zabezpieczyć silikonem w sprayu lub wazeliną techniczną. Dzięki temu zabiegowi nie przymarzną nam one na mrozie.
Zamki drzwi- polecałbym zakup odmrażacza do zamków i przed mrozami wpuścić go kilka kropel. Jeśli tego nie uczynimy istnieje prawdopodobieństwo, że zamki zamarzną uniemożliwiając dostanie się do auta.
Opony- opony najlepiej zmienić tak w okolicach października na zimowe. Później często trzeba stać w kolejkach. Opony zimowe ułatwiają znacznie jeżdżenie w zimie. Możecie mi wierzyć lub nie, ale 2 zimy przejeździłem na oponach letnich J I wiem, co to oznacza- pod górę ruszyć się nie da, ze śniegu wyjechać też problem. Jednym słowem gehenna. A jeśli już jesteśmy przy temacie opon to warto pamiętać, aby przy zakupie sprawdzić grubość bieżnika. Wartość graniczna wg. Przepisów to 1.6 mm. Moim zdaniem nie warto kupować opon, które mają poniżej 4.5-5 mm. Warto zwrócić uwagę na DOT- data produkcji opony. Jak wiadomo guma z czasem parcieje, więc nawet, jeśli bieżnik jest dość głęboki, lecz opona ma koło 10 lat to odradzałbym ich zakup.
Zimowy płyn do spryskiwacza- tutaj też warto zainteresować się tym wcześniej. Z nadejściem pierwszego śniegu często cena płynów rośnie o 50-70%. A jeśli mamy letni płyn i nam zamarznie to mamy problem J Szczególnie, jeśli nie mamy garażu i samochód stoi pod chmurką.
Apeluje też podczas tej pięknej pory roku do zmniejszenia prędkości, gdyż hamowanie na lodzie lub na śniegu znacznie się wydłuża J Ale nie przesadzajmy też jak niektórzy kierowcy, którzy jak zobaczą pierwsze płatki śniegu to jadą 20 km/h….
Pozdrawiam, więc serdecznie i życzę udanych podróży niezależnie od warunków na drodze i żebyście zawsze docierali bezpiecznie do celu.

czwartek, 10 stycznia 2013


MITYCZNY SILNIK TDI I JEGO NAJCZĘSTSZE USTERKI




Silnik TDI pierwszy raz został zamontowany w 1990r w Audi 100. Był to silnik

pojemności 2.5l i mocy 120KM. W następnym modelu Audi 100 C4 również stosowano silnik TDI. Miał również pojemność 2.5l a moc wynosiła 115KM. Takie były początki jednego z najpopularniejszych  silników wysokoprężnych. Napędza wiele samochodów min. Vw, Audi, Skody, Seaty. Doczekał się wielu odmian zajmiemy się silnikami o pojemności 1.9l. Bo są również wersje 2.5l oraz 3.3l oraz 4.0l. Silniki te są popularne i znane mechanikom więc większość napraw nie powinna przysporzyć kłopotów. Poniżej przedstawimy główne usterki co również będzie pomocne przy kupnie samochodu wyposażonego w ten oto silnik.

1       Samochód traci moc, problemy z przyspieszeniem


Powodem tego zazwyczaj jest uszkodzony zawór N75. Kiedy jest zabrudzony, uszkodzony, przestaje działać a odpowiada on za korekcję ciśnienia doładowania. Koszt zaworu to około 150zł.


2       Silnik nie ma mocy w okolicach 2tys obrotów


Ta usterka też jest doskonale znana mechanikom. Winę za to ponosi uszkodzony przepływomierz. Koszt części to 250-500zł. Cena zależy głównie od tego czy zdecydujemy się na zamiennik czy na część oryginalną.

3        Utrata mocy na 3 i 4 biegu.

Odpowiada za to uszkodzona( zapieczona) kierownica w turbinie o zmiennej geometrii łopatek. Pojawia się zbyt duże ciśnienie doładowania i komputer zmienia tryb jazdy na awaryjny i stąd te objawy. Często wystarczy wyjechać na autostradę przejechać się z prędkością powyżej 120km/h i objawy ustępują. Jeśli to nie pomoże można kupić środek w sprayu i spróbować spryskać zapieczoną kierownicę turbiny. W najgorszym wypadku należy udać się do zakładu, który zajmuje się regeneracją turbosprężarek. Tutaj koszt może wynieść nawet koło 1000zł.

4       Problem z odpaleniem ciepłego silnika

Głównym winowajcą jest silniczek wraz z pompą wtryskową TDI VP. Po większym przebiegu sterowanie pompą podaje za mało paliwa i stąd problemy z uruchomieniem ciepłego silnika. Należy zmienić mapę rozruchu u mechanika zwykle to koszt około 500zł.

5       Migająca  kontrolka świec żarowych, silnik trzęsie się na wolnych obrotach

Dotyczy silnika PD TDI. Powodem takiego zachowania jest uszkodzona końcówka pompowtryskiwaczy bądź ich wytarte gniazdo. Często występuje w autach pochodzących z ciepłego klimatu bądź w samochodach o dużym przebiegu koło 300tys km. Zalecam dużą ostrożność podczas zakupu auta z tymi objawami, gdyż regeneracja pompowtryskiwacza to około 1000zł. Natomiast nowy pompowtryskiwacz to koszt 1500-3000zł. Również koszt wymiany gniazda PD to około 3000zł.

6       Duże zużycie oleju


Może występować we wszystkich jednostkach TDI. Odpowiada za to głównie turbina, która przez luzy przepuszcza olej do chłodnicy międzystopniowej. Usterkę możemy usunąć przez regenerację turbiny bądź jej wymianę(800zł-1500zł).


Podsumowując najlepiej jechać na oględziny auta z silnikiem TDI z mechanikiem, który dobrze zna te silniki lub udać się do zaprzyjaźnionego warsztatu. Silniki te zazwyczaj mają duże przebiegi, lecz często sprzedający cofają liczniki. Stąd większość aut w ogłoszeniach ma koło 200tys km, lecz w rzeczywistości może mieć nawet 500tys km.

środa, 9 stycznia 2013

Honda NSX arcydzieło japońskich inżynierów




Samochód, który dzisiaj chcemy Wam przedstawić to Honda NSX. Wiele osób pewnie zacznie się zastanawiać co to za samochód? Większość osób kojarzy markę Honda głównie z modelami Civic, Crx oraz Accord. Otóż opisywany model wszedł do produkcji w 1990r i miał konkurować z takimi markami jak Porsche oraz Ferrari. Podczas konstrukcji samochodu inżynierowie Hondy otrzymywali rady od samego Ayrtona Senny. Jednostka napędowa była umiejscowiona centralnie dla zapewnienia jak najlepszego rozkładu masy pomiędzy przodem a tyłem. Ciekawostką jest wysokość pojazdu, która wynosi zaledwie 1175 mm. Auto napędza silnik 3.0 o mocy 274, oczywiście jak to u Hondy z  VTEC(   Variable Valve Timing and Lift Electronic Control ). W 1997 r jednostka została zmieniona na silnik o pojemności 3.2l o mocy 294 KM oraz momencie obrotowym 305N m. NSX rozpędzał się do prędkości 100 km/h w 6 sekund a maksymalna jego prędkość wynosiła 270 km/h. Dodatkowo w 1995 r została wprowadzona wersja NSX-T czyli wersja  ze zdejmowanym dachem typu targa. W 1996 r został wprowadzona skrzynia biegów rodem z Formuły 1 biegi zmieniane były przyciskami na kierownicy bądź z trybie automatycznym. Samochód przez 16 lat był produkowany praktycznie bez zmian co świadczy o jego wielkim zaawansowaniu technologicznym. W 2005 r została ogłoszona informacja o zakończeniu produkcji.
Na rynku wtórnym jest bardzo uboga oferta sprzedaży tego modelu. A jeśli już są to ceny są bardzo wysokie- zaczynają się od 80000 zł a często osiągają nawet 150000 zł. Większość części dostępna jest tylko w ASO często na zamówienie więc koszty eksploatacji są bardzo wysokie. Ale radość z jazdy oraz fakt posiadania tego kultowego modelu na pewno to rekompensują. Mimo tego, że najstarsze egzemplarze mają ponad 20 lat wciąż to auto wzbudza podziw i zachwyt.
W 2013 r podczas salonu w Detroit publiczności ma zostać przedstawiony model NSX 2 generacji. Silnik będzie miał około 400 KM zaś nadwozie będzie wykonane z aluminium. 


poniedziałek, 7 stycznia 2013

Kaplica Czaszek


Czy znacie takie miejsce, gdzie wchodząc do małego pomieszczenia, wszędzie otacza was mrok, stęchlizna… Czujecie, że z każdej strony jesteście obserwowani, niemal 3 tys. Par oczu.. Pustych, martwych oczodołów!
Stąpając niepewnie po deskach tego pomieszczenia czujecie jak wszystko się trzęsie, a ze szpar podłoża miały zaraz wysunąć się ręce kościotrupów chwytające za wasze kostki!
Jakby było mało na samym końcu ołtarz…
ofiarny?!


Nie…, bez obaw, jeśli nie znacie takiego miejsca to przedstawię wam jedyną w swoim rodzaju kaplicę czaszek, i bynajmniej nie jest to żadne miejsce rytuałów ofiarnych ;)

Kaplica Czaszek w Czermnej

Kaplica znajduję się w dawnej wsi Czermna, a obecnie jednej z części miasta Kudowa Zdrój (woj. Dolnośląskie).
Będąc tam po raz pierwszy nie można nie mieć refleksji po obejrzeniu miejsca gdzie z każdej strony są czaski! 3 tys. i dodatkowo pod podłogą, po której stąpamy mieści się dalsze ok. 20-30 tys. czaszek i kości ludzkich. Żeby całe to miejsce nabrało odpowiedniego klimatu zaobserwujemy również dwie drewniane rzeźby aniołów, jeden z trąbką i napisem łacińskim „Powstańcie z martwych”, drugi z wagą i napisem łacińskim „Pójdźcie pod sąd”.
Po co zostało stworzone takie miejsce? Pewnie się zastanawiacie, więc poniżej podam wam krótką historię kaplicy pełnej kości!

Jest to wspólny grobowiec ofiar wojen prawdopodobnie z czasów wojny trzydziestoletniej, prusko- austriackiej i szerzących się po niej epidemiach cholery w XVII i XVIII wieku, oraz z wojny siedmioletniej (1756–1763). Zbudowany został  w latach 1776–1804 przez księdza Wacława Tomaszek, Czecha, proboszcza w Czermnej.
Kiedy Ks. Tomaszek koło dzwonnicy zauważył ludzkie kości ofiar, postanowił wydobyć wszystkie, a także razem z grabarzem Langerem oczyścić i przenieść do kaplicy.
Sam pomysł narodził się, gdy podczas zwiedzania katakumb w Rzymie Ksiądz doznał wstrząsu i swego rodzaju objawienia, co spowodowało, że blisko 20 lat zbierali w rejonie Kudowy, Dusznik i Polanicy ludzkie szczątki i gromadzili je.
 Prace przy wystroju kaplicy trwały do 1804 roku. Przejęci spotkaniem z przemijalnością świata i śmierci, ks. Tomaszek i grabarz Langer postanowili, aby 20 lat po śmierci ich szczątki też spoczęły w tym miejscu. Ks. Tomaszek zmarł w 1804 r.

Stworzenie takiego miejsca jest swoistym symbolem przemijalności życia, ciągle budzi refleksję nad ogromną kulturą religijną Ziemi Kłodzkiej, oraz dla turystów przemyślenia nad śmiercią. mnie by najmniej dało do myślenia ;)

Ciekawostki:

W kaplicy znajdziecie przestrzeloną czaszkę wójta Martinca, który w czasie wojny 7-letniej (1756-63) przeprowadzał wojska austriackie przez Błędne Skały (tworzące labirynt), za co Prusacy go rozstrzelali. Jego żona zginęła od ciosu ostrym narzędziem (ślad na czaszce), próbując zasłonić męża.
Obok leżą przedziurawione czaszki dwóch żołnierzy zabitych bronią białą, kość udowa wysokiego (ok.2 m) Szweda i charakterystycznie zbudowana Tatara, a także czaszki ze zmianami chorobowymi i źle zrośnięte kości kończyn.

Na zakończenie dodam, że Kaplica Czaszek to jedyny tego typu obiekt w Polsce i jeden z trzech w Europie, dlatego warto zwiedzić to miejsce J.






Używane nie znaczy gorsze! ;)


 Zakup używanego auta cz.1


W życiu każdego z nas no może większości;) przychodzi taki moment, kiedy za ciężko zarobione pieniążki chcemy kupić pierwsze auto. Wydawałoby się to rzeczą prostą, lecz na naszym rynku motoryzacyjnym tak nie jest. Ceny tego samego modelu często różnią się nawet dwukrotnie. A ta najniższa nie jest zapewne ofertą okazyjną jak nas zapewni sprzedawca.  Poniżej, kilka podstawowych porad odnośnie zakupu używanego samochodu.
1)      Najlepiej ograniczyć zakres poszukiwań do około 100 km od miejsca zamieszkania.  Jeśli samochód okaże się daleki od ideału nie stracimy tak wielu pieniędzy na paliwo bądź bilet PKS/PKP.
2)      Przeczytać( dowiedzieć się) jak najwięcej o interesującym nas modelu, gdyż wtedy wiemy, na co zwrócić szczególną uwagę podczas zakupu
3)      Brać z przymrużeniem oka wszystko, co mówi sprzedawca, często dla niego stan bardzo dobry i dla nas może mieć inne znaczenie…
4)      Dokładne sprawdzenie dokumentów auta, przyjrzenie się książce serwisowej o ile jest. Często zdarza się, że pieczątki są wszystkie takie same i wszystko wypisane tym samym długopisem… Często nieuczciwi sprzedawcy kupują książki i wedle potrzeb wypełniają J
5)      Przebieg a raczej stan licznika. Należy zwrócić na to uwagę, lecz nigdy nie ufać tym cyferkom. Samochód używany głównie na autostradach po 200000 km może być w lepszym stanie niż inny po 50 tys km używany przez PH lub kuriera J Podejrzenia powinny wzbudzić wytarte nakładki na pedały oraz kierownica i drążek zmiany biegów, jeśli na liczniku jest około 100 tys km. Natomiast, jeśli samochód ma ponad 200 tys jest to dość oczywiste i nie powinno dyskwalifikować danego egzemplarza
6)      Należy zwrócić szczególną uwagę na lakier jego kolor oraz grubość, ale do tego jest potrzebny miernik grubości lakieru.  Szczególnie uważnie należy się przyjrzeć szparom pomiędzy elementami karoserii. Jeśli bardzo się różnią to samochód jest powypadkowy. Odradzałbym zakup auta, które na progach oraz słupkach nosi ślady napraw. Istnieje, bowiem duża szansa, że samochód miał poważny wypadek w wyniku, którego może być uszkodzona geometria.  Niestety do oceny wypadkowości niezbędny będzie blacharz/ lakiernik bądź wizyta w warsztacie. Należy również sprawdzić rok produkcji szyb odpowiada za to ostatnia cyferka na nich. Jeśli okaże się, że przednia szyba była wymieniana nie zrażajmy się. Często ulega uszkodzeniu od uderzeń kamieni. Jeśli natomiast większość szyb różni się rokiem zazwyczaj świadczy to o bogatej historii danego egzemplarza J
7)      Jazda próbna-, jeśli sprzedający nie ma nic do ukrycia na pewno pozwoli na odbycie jazdy próbnej, podczas, której to MY nie on prowadzi auto. Możemy wtedy sprawdzić czy auto nie ściąga przy hamowaniu, czy nie ma żadnych niepokojących odgłosów dochodzących z silnika. Możemy sprawdzić czy biegi wchodzą lekko czy skrzynia biegów nie wydaje niepożądanych odgłosów. Wsłuchujemy się czy z zawieszenia nie dochodzą stuki. Jeśli takie są to zawsze jest to powód, aby obniżyć cenę. Warto na pustym parkingu zrobić kilka kółek na maksymalnie skręconych kołach. Jeśli będzie słychać charakterystyczne pukanie to do wymiany są przeguby zewnętrzne.  Cena przegubu z wymianą to od około 300 zł. Więc jeśli są 2 do wymiany do już mamy przynajmniej 600 zł. Warto zwrócić uwagę również na amortyzatory. Należy rozbujać auto i obserwować jak się zachowuje.  Gdy naciśniemy na błotnik auto powinno się ugiąć, ale po chwili musi wrócić do swojej pozycji. Jeśli buja się kilkukrotnie to zazwyczaj oznacza duże zużycie amortyzatorów. Cena jednego amortyzatora wynosi od 100-150 zł nawet do 500 zł za sztukę. Więc jeśli okaże się, że są do wymiany to również jest to spory koszt.
W części drugiej poradnika, na co zwrócić szczególną uwagę pod maską oglądanego auta oraz kilka innych ciekawostek.



Automobile- auta


LUKSUS W PRZYSTĘPNEJ CENIE

W cyklu samochody używane chcielibyśmy przedstawić Volvo 960. Jest to dość
niedoceniany na naszym rynku samochód, który obecnie można kupić w atrakcyjnej cenie.
Model ten zadebiutował w 1990 .r jako następca modelu 740/760. Produkowany był do 1998 r. Wielką zaletą tego modelu jest bardzo wysoki poziom wykonania, wyposażenia, oraz  bezpieczeństwa biernego. Samochód jest bardzo przestronny oraz posiada ogromny rozstaw osi 2770 mm. W 1993 r. przeszło face lifting podczas, którego wzbogacono wyposażenie min. o airbagi, climatronic oraz skórzaną tapicerkę., system SIPS (Side Impact Protection System). Jest to system zabezpieczający przed skutkami uderzeń bocznych.  System działa w ten sposób iż rozprasza siłę uderzenia na cały szkielet pojazdu. Model 960 posiada 2 silniku benzynowe o pojemności 2.5 l oraz 2.9 l, które dysponują mocą 170 Km, oraz 204 Km. Są one bardzo trwałe i do naprawy głównej silnika są w stanie pokonać nawet 500 tys. km. Cieszą się bardzo dobrą opinią użytkowników.  Jedyną wadą jeśli można to tak nazwać jest zużycie paliwa. Niestety duży silnik oraz duża masa pojazdu nie mogą pozostać bez wpływu na spalanie. Dla fanów Volvo było to ostatnie prawdziwe Volvo.  Kanciaste, o bardzo wysokiej jakości,  piękna klasyczna limuzyna. Kiedy pod koniec lat 90 Volvo przedstawiło modele C,S,V wielu wielbicieli szwedzkiej marki było zawiedzione wyglądem. Modele te nie posiadają nic z klasycznej linii nadwozia modelu 960 czy 850.
Obecnie dobrze utrzymane egzemplarze możemy nabyć za około 8-10 tys. złoty.
Za tą cenę otrzymujemy piękną limuzynę z bardzo bogatym wyposażeniem, mocnym benzynowym silnikiem, nadwozie jest ocynkowane więc nie ma problemu korozji. Ceny części nie należą do  bardzo wysokich. Przykładowo amortyzator przedni kosztuje około:  300 zł., zestaw rozrządu do silnika 2.9 to wydatek rzędu  400 zł., klocki hamulcowe przednie: koło 120-140 zł. Jak na tą klasę samochodu ceny są na akceptowalnym poziomie.
Podsumowując jeśli ktoś szuka limuzyny w szwedzkim stylu Volvo 960 jest świetnym wyborem. Jest duża, przestronna, komfortowa i sprawia niespodzianek podczas eksploatacji.


Z cyklu ciekawe miejsca- Dolina Prądnika

Nie od dziś wiadomo, że Polska jest pięknym krajem z bogatą historią. Nie musimy specjalnie jechać za granicę, aby podziwiać piękną naszego...